Urlop we wrześniu? Dlaczego nie!

Dla większości z nas jesień jest porą melancholii. O ile jeszcze we wrześniu można liczyć nieraz na ładną pogodę, to w listopadzie zazwyczaj sytuacja nie przedstawia się tak optymistycznie. Za oknem robi się coraz ciemniej, a wszechobecna słota i deszcz nie zachęcają do wychodzenia z domu. Wszystko to sprawia, że marzymy jedynie o ciepłym kocu i wygodnej sofie. Lekarstwem, może być spora dawka słońca, którą jesienią znajdziemy tylko za granicą.

w Tunezji

Autor: Marcin Grabski
Źródło: http://www.flickr.com
Jednym z ciekawszych pomysłów na późny urlop jest Tunezja. Morze o tej porze jest równie ciepłe jak w sierpniu i wrześniu – najcieplejszych miesiącach w tunezyjskim kraju. Wieczory warto przeznaczyć na wędrówki brzegiem morza lub po tętniących życiem promenadach kurortów. Atrakcją na pewno okaże się zwiedzanie tunezyjskiego targowiska pełnego wonnych przypraw, ale i tkanin czy owoców.

Od maja do października lato trwa także na Majorce, najcieplejszej z wysp Balearów. Schyłek majorkańskiego lata to najlepsza pora dla obcokrajowców ceniących sobie aktywny wypoczynek – pod koniec września nie ma już niełatwych do zniesienia wysokich temperatur, które często utrudniają rowerowe wycieczki czy górskie eskapady. Majorka – – to mekka dla miłośników rozkosznego lenistwa na leżaku, jak i osób spragnionych zabytków, wycieczek czy niezapomnianych widoków.

Ewidentnie atrakcją jesiennych wakacji są korzystne ceny. Jesienne obniżki czy rabaty to sposobność, by pojechać na wakacje nawet o połowę taniej. Tym, którzy marzą o odległych zakątkach, nie chcąc jednocześnie wydać fortuny, biura podróży oferują dwa rodzaje tanich wyjazdów: first minute i last minute.W pierwszym przypadku, wycieczkę trzeba wykupić przynajmniej z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Ale bardziej opłaca się korzystać z ofert last minute. Im później zdecydujemy się na wyjazd, tym cena będzie korzystniejsza. Na dzień przed urlopem może trafić się nam oferta przeceniona nawet o połowę ceny. O kilka procent tańsze są przeważnie wycieczki sprzedawane w sieci, bo nie trzeba płacić za pośrednictwo agenta. Dajmy się skusić na dłuższe wakacje, wszak po jesiennym łyku słońca zima nam nie straszna.